się na wieży Ratusza jeno trykają...
Na wstępie przedstawiam Państwu zapis telefonicznej rozmowy, którą przeprowadziłem z http://www.wielkopolska.policja.gov.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=43&Itemid=35. Czy są Państwo ciekawi treści mojego komentarza
Aha... Jeżeli do tej pory nie rozumieliście znaczenia słowa "mataczyć", to dzięki panu podinspektorowi Piecuchowi już wiecie, o co w mataczeniu chodzi. Tia... naprawdę warto dobrze jest się tej rozmowie przysłuchać
![]()
O kurczę, ale jaja
Narozrabiałem niczym pijany zając w kapuście i jestem zmuszony szefa poznańskiej Policji - Pana inspektora Wojciecha Ołdyńskiego o wybaczenie prosić, co niniejszym czynię z radością, gdyż - jak się okazało - akacja Policji przebiegała fachowo i fachowo została przygotowana, co mnie, naprawdę, cholernie ucieszyło. Ściągnąłem rano z łóżka bardzo miłego i kompetentnego studenta polibudy - http://www.mateusz.harasymczuk.pl/PUT-dorms-police-raid (lubię takich młodych ludzi i uwielbiam z nimi dyskutować o różnych sprawach), który mi przedstawił całą sytuacją w zupełnie innym świetle niż uczynił to podinspektor Piecuch, któremu należą się baty za to, że zabiera głos, będąc kompletnie nieprzygotowanym merytorycznie - wstydziłby się Pan, Panie podinspektorze, gdyż studenci lepsze mniemanie o działaniach Policji mają niż Pan
![]()
Nie klnę w swoich wypowiedziach, co jest regułą, ale tym razem jestem zmuszony zrobić wyjątek, gdyż należy się Wam - "drodzy" studenci, ode mnie prawdziwy ojeb i opierdol, i to razem wzięte ![]()
Jestem gotów Was wyciągnąć z tego problemu, który sami na siebie sprowadziliście, ale moje warunki będą twarde a ich realizacja będzie wymagała od Was jedynie... uczciwości
Jestem w stanie doprowadzić do tego, że Prokuratura szybko umorzy postępowanie karne, nie stawiając Wam zarzutów, nie kierując przeciw Wam aktów oskarżenia do Sądu...
Polski Kodeks karny nie zna pojęcia "odpowiedzialność zbiorowa", z czego należy się cieszyć, więc choć piszę do Was, to - tak naprawdę - piszę do każdego z Was z oddzielna.
Moim pierwszym warunkiem jest to, że przyznacie się w mojej obecność w Prokuraturze, o ile naruszyliście prawo, do czynu, a następnie wyrazicie skruchę i chęć (wolę) naprawienia wyrządzonej przez Was szkody (szkód) - fajnie się zaczyna, no nie
Ja pokryję, za zgodą Prokuratury, wyrządzone przez Was straty i dam Wam za darmo to, co ukradliście - musicie przyznać (bez bicia), że zaczyna fajnie to brzmieć...
No i co tak gęby ze zdziwienia szeroko rozdziawiacie? Że niby co? Że niby Szklarski zwariował i duby smalone bredzi ![]()
Nie Kochani moi - nic z tych rzeczy, gdyż jestem najzupełniej zdrów psychicznie i wierzę w Was, i w Waszą dojrzałość, a także i uczciwość, a to, co chcę uczynić, to nie rozdawnictwo (nie cierpię komuny - brr), ale chęć zainwestowania w Was! Inwestycja tania, bezbolesna i dobrze rokująca na przyszłość - ot, co
Muszę z pewnym żalem i smutkiem stwierdzić, że nikt się do tej pory nie zgłosił. Konkluzje nasuwają się, z takiej a nie innej Waszej postawy, same, więc proszę Was o jedno nie pitolcie na różnych forach internetowych, w rozmowach pomiędzy Wami, że Policja to be, a Wy cacy, gdyż los Wasz jest tylko w Waszych rękach - ja Wam szansę dałem, a to czy z niej skorzystacie, czy też nie, już od Was samych zależy. Czy naprawdę warto jest kraść, bo przecież to, co robicie jest pewną formą kradzieży? Czy nie lepiej dorosnąć, zmądrzeć i zacząć jest żyć bez balastu głupiej, młodzieńczej i szalonej przeszłości? Jak Wasz ewentualny przyszły pracodawca zareaguje na wyciąg z Centralnego Rejestru Skazanych, kiedy zobaczy, że ciąży na Was wyrok sądowy? Na pewno z takim "glejtem" pracy łatwo nie znajdziecie
Najświeższe informacje: Zgłosił się do mnie jeden ze studentów, któremu Policja zabrała sprzęt komputerowy i zabezpieczyła go w celach dowodowych. Moje negocjacje z tym studentem się zaczęły, ale nie ujawnię jego danych osobowych, bo nie ma takiej potrzeby. Mam nadzieję, a wręcz przekonany jestem, że uda mi się pozytywnie sprawę załatwić, o ile dużo dobrej woli w jej załatwieniu wykaże sam zainteresowany.
Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)