IPB

Welcome Guest ( Log In | Register )

 
Reply to this topicStart new topic
> The Pirate Bay sprzedany. "Panowie" jakby się nieźle... nie tylko obłowili, ale także zeszmacili!!!
K. J. Szklarski
post 30.06.2009, 19:40
Post #1


Bardzo rozgadany
Group Icon

Group: Administrator
Posts: 1,534
Joined: 31.03.2006
From: Jelenia Góra - Cieplice
Member No.: 152,614



Nie wierzycie, że sprzedali Was i to, w co wierzyliście i o co walczyliście icon14.gif excl.gif Pisałem o tym od dawien dawna, ale Wy moim słowom nie dawaliście wiary, więc się teraz sami naocznie przekonajcie, kto z nas rację miał, gdyż...

Szwedzka firma Global Gaming Factory X kupiła serwis The Pirate Bay za 60 mln koron (około 7,8 mln USD). Twórcy Pirate Bay potwierdzili transakcję.

pobierz.gif Attached File  The_Pirate_Bay_sprzedany.pdf ( 120.05K ) Number of downloads: 781


Czy w końcu do Was dotrze fakt ten, iż ci, tak uwielbiani przez Was, "herosi" z The Pirate Bay kiedy Wy im nabijaliście kieszenie pieniędzmi, oni nabijali Was, tak po prostu, w butelkę icon14.gif Mydlili ludziom oczy, pisząc i mówiąc o wolności w Internecie, o powszechnym i wolnym dostępie do dóbr kultury (oczywiście - nie do nich należących), a tak naprawdę chodziło od samego początku o jedno i to samo - o grubą mamonę, do której ci "wolnościowcy" doszli wykorzystując Waszą naiwność. Kiedy rozpoczęły się przesłuchania w szwedzkiej prokuraturze, oni zaczęli bronić jedynie siebie twierdząc, że to nie oni są winni, ale ci wszyscy, którzy na ich portalu zamieszczali linki, by w ten sposób wymieniać się wszelakimi materiałami - przede wszystkim w sposób nielegalny. Zaczęli na Was, najzwyczajniej w świecie, kablować i poszli na współpracę - ohydni kolaboranci. Szwedzka prokuratura nie sięgała po Was, bo nigdy nie byłaby w stanie wszystkich wyłapać, więc "uderzyła" w twórców The Pirate Bay, którzy otrzymają niskie wyroki w zawieszeniu, niskie kary grzywien, a więc w niezwykle sprytny sposób wzbogacili się na Was - naiwnych do granic możliwości ludziach. Macie swoją "wolność" i "bezinteresowność" członków-założycieli The Pirate Bay excl.gif Kiedy w końcu otrzeźwiejecie i pojmiecie fakt ten, że właśnie to na Was i na waszej bezgranicznej bezmyślności, głupocie, "ślizgają się" i bogacą takie łachudry, jak ci faryzeusze...

A teraz mała analogia do naszego rodzimego, a więc "polskiego internetowego podwóreczka". Są Wam dobrze znane polskie strony z torrentami i tzw. sumami kontrolnymi m.in. do eMule. Właściciele tych stron świetnie bogacą się na Waszej naiwności i bezmyślności, gdyż oni czerpią w tej chwili niemałe korzyści z reklam, z opłat wnoszonych za pośrednictwem SMS-ów, a kiedy przyjdzie "co do czego", to... Was sprzedadzą za przysłowiowe judaszowe srebrniki o czym piszą już teraz: "W naszym serwisie są tylko torrenty i sumy kontrolne", dając tym samym do zrozumienia, że jedynymi odpowiedzialnymi będą właśnie tylko ci, którzy poprzez te serwery nielegalnie materiały rozpowszechniają, a więc właśnie Wy. Kiedy zamknięto portal Napisy.org, kiedy to pod groźbą odpowiedzialności karnej, którą miałem ponieść za niestawiennictwo i odmowę "wsypania" jednej z osób tłumaczących filmy, nie ugiąłem się (poczytaj klikając TU), Wy szydziliście sobie ze mnie. Nigdy Was nie zdradziłem, a nawet chciałem uczynić coś znacznie więcej. Zanim w ogóle doszło do zamknięcia portalu Napisy.org pisałem o tym, że dam tłumaczom filmów pieniądze i pomogę im otworzyć ich własny portal, skąd ci wszyscy, którzy by zechcieli rozpowszechniać napisy, a więc także i ja sam, musielibyśmy złożyć notarialne oświadczenie, że cała odpowiedzialność karna i cywilnoprawna spoczywałaby na nich, a także i na mnie. Największym przeciwnikiem takiego rozwiązania był niejaki "Sokar" (Krzysztof Żegliński), a więc właściciel i twórca m.in. serwisu Napisy24.pl, który wolał i woli na Was nadal żerować. Zorientował się on, że może sobie zarabiać na Was i na Waszej głupocie, więc dogadał się z domem mediowym, który u nas zamieszczał reklamy, a tenże dom mediowy na ponad pół roku wstrzymał nam wypłaty i zaczął zamieszczać reklamy właśnie na Napisy24.pl - sądzili oni, że uda się im "zarżnąć" nas finansowo - nie udało się im i nigdy nie uda. Chcecie zamieszczać filmy w Internecie i dzielić się nimi z innymi nie ponosząc przy tym żadnej odpowiedzialności bądź to karnej, bądź to cywilnoprawnej? Nic prostszego - Wy jedynie na naszych serwerach filmy składujcie - rozpowszechniał będę ja i tylko ja - na swoją pełną odpowiedzialność. W ciągu dwóch ostatnich lat wyemitowaliśmy Wam kilkadziesiąt filmów, a mogą być ich tysiące o ile tylko nam troszkę pomożecie. Już teraz na naszym portalu YourLiveCinema.TV mogą Państwo oglądać kilka filmów i koncertów we wspaniałej jakości obrazu i dźwięku. Za każdy dodany do naszej bazy film, koncert, teledysk otrzymywać będziecie punkty, które zostaną potem zamienione na bezpłatne dla Was akcje rodzącej się spółki Filmpex S.A. Nigdy Was nie okłamałem, nigdy na Was nie żerowałem, więc z czystym sumieniem mogę Wam napisać - jak chcecie być piratami, to bądźcie, ale róbcie to z głową, a więc bez ponoszenia niepotrzebnie jakiejkolwiek odpowiedzialności czy to karnej, czy to finansowej excl.gif

No, dobrze, więc jak wyglądać będzie rozliczenie? Dla osób składujących na naszych serwerach filmy przekonwertowanych do MP4 proponujemy 50 zł netto. W tym zawiera się konieczność przygotowania zapowiedzi, umieszczenia w filmie napisów, itp. Osoby, które złożą na naszych serwerach 1:1 obraz filmu, koncertu, otrzymają po 20 zł za sztukę - wszystko to wyrażone będzie w akcjach Filmpex S.A., które po dwóch, trzech latach będą mogły zostać przez te osoby z zyskiem odsprzedane, co oznacza, że te osoby otrzymają także należne dywidendy.

Lecz, moi Drodzy, to nie wszystko, gdyż... nie, nie oszalałem, ale na oglądaniu u nas koncertów i filmów także będzie można całkiem sporo zarabiać excl.gif Każda osoba, która zapłaci 1-3 zł za obejrzenie koncertu, filmu otrzyma o tej samej wartości akcje (przewidywana cena akcji, to 10 zł), które także wraz z dywidendami będzie mogła zbyć excl.gif Zastanówcie się więc Państwo nad moją propozycją i... znajdźcie w Internecie coś równie dla Was wszystkich interesującego, korzystnego. Czekam! smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
quazor
post 02.07.2009, 13:24
Post #2


Milczek
*

Group: Użytkownik
Posts: 1
Joined: 02.07.2009
Member No.: 161,609



News na stronie głównej, jaki i temat założony przez Pana w tym pod forum - do którego się bezpośrednio odnoszę - jest okrutną manipulacją. Jest w znakomitej części złożone z własnych opinii i ocen, opartych o własne refleksje i poglądy. Z faktu, iż właściciele Pirate Bay sprzedali ten serwis rodzimej firmie z tej samej branży - szeroko pojmowanej - wywiódł Pan wniosek i tezę o sprzedaniu "kogoś" przez "kogoś" za "coś".

CYTAT
Czy w końcu do Was dotrze fakt ten, iż ci, tak uwielbiani przez Was, "herosi" z The Pirate Bay (TPB) kiedy Wy im nabijaliście kieszenie pieniędzmi, oni nabijali Was, tak po prostu, w butelkę icon14.gif Mydlili ludziom oczy, pisząc i mówiąc o wolności w Internecie, o powszechnym i wolnym dostępie do dóbr kultury (oczywiście - nie do nich należących), a tak naprawdę chodziło od samego początku o jedno i to samo - o grubą mamonę, do której ci "wolnościowcy" doszli wykorzystując Waszą naiwność. Kiedy rozpoczęły się przesłuchania w szwedzkiej prokuraturze, oni zaczęli bronić jedynie siebie twierdząc, że to nie oni są winni, ale ci wszyscy, którzy na ich portalu zamieszczali linki, by w ten sposób wymieniać się wszelakimi materiałami - przede wszystkim w sposób nielegalny.
W jaki to niby sposób użytkownicy serwisu nabijali twórcą TPB kabzę, jednocześnie nie będąc tego świadomymi, czyli jak Pan to określił będąc nabijanymi w butelkę? Na czym to oszustwo miało by polegać, bo nabijanie w butelkę jest idiomem rozumianym jednoznacznie - jako stwierdzenie zjawiska oszustwa. Czyje wg Pana są dobra kultury? Czym są w ogóle dobra kultury? (tak na marginesie dodam, iż głównie wytwórnie fonograficzne, producenci i dystrybutorzy filmowi oraz wydawnictwa literackie posiadają prawa autorskie, a nie autorzy czy twórcy) Polecam film niezależnej [finansowo] produkcji pewnego, chyba, "wolnościowca" Kultura remixu, nie podam źródła publicznie by nie narazić się na oskarżenia o chęć "nabicia sobie kieszeni". (jeżeli będzie Pan zainteresowany wyślę adres www wiadomością prywatną)
Nie czytałem stenogramów z przesłuchań, boć to niemożliwe, ale dla Pana to pestka by do nich dotrzeć. Znam ich wypowiedzi w mediach i z rozprawy. Tłumaczyli się w sposób następujący - oczywiście parafrazując: My tylko udostępnialiśmy ludziom z całego świata płaszczyznę, na której mogliby swobodnie wymieniać się zasobami i tworami kulturowymi, a także wymieniać się refleksjami związanymi z tymiż. Po czym następował "bełkot wolnościowców" (użyłem takiej nazwy by uwypuklić Pańskie tendencje intelektualne).

CYTAT
A teraz mała analogia do naszego rodzimego, a więc "polskiego internetowego podwóreczka". Są Wam dobrze znane polskie strony z torrentami i tzw. sumami kontrolnymi m.in. do eMule. Właściciele tych stron świetnie bogacą się na Waszej naiwności i bezmyślności, gdyż oni czerpią w tej chwili niemałe korzyści z reklam, z opłat wnoszonych za pośrednictwem SMS-ów, a kiedy przyjdzie "co do czego", to... Was sprzedadzą za przysłowiowe judaszowe srebrniki o czym piszą już teraz: "W naszym serwisie są tylko torrenty i sumy kontrolne", dając tym samym do zrozumienia, że jedynymi odpowiedzialnymi będą właśnie tylko ci, którzy poprzez te serwery nielegalnie materiały rozpowszechniają, a więc właśnie Wy.
Z tej wypowiedzi wnioskuje jednoznacznie, że nie ma Pan pojęcia pierwotnie polskojęzycznych serwisach (nierzadko są one faktycznie międzynarodowe). Obraża Pan ludzi, którzy poświęcają masę czasu i swoich osobistych środków, tylko po to by inni mogli swobodnie i bezprawnie mieć dostęp do "nie ich dóbr kulturowych". Robią to własne życzenie, na własną odpowiedzialność (piszę tu o "judaszach czyhających na srebrniki" oraz o "lubujących się byciu nabijanym w butelkę"). Serwisy te w głównej mierze opierają się na dobrowolnych daninach użytkowników - oczywiście Pan w życiu by nie dał dobrowolnie grosza takim "judaszom", boć przecie tylko "srebrniki im w głowach" - co determinuje społeczność tych "płaszczyzn wymiany" do bycia dość hermetycznymi. Tak oni, jak i właściciele trackerów zdają sobie sprawę z ryzyka, jeżeli ktoś nie rozumie, że takie działania są w świetle dzisiejszego prawa nielegalne to jest po prostu głupi. Osobiście uważam, że mało jest takich ludzi (dużo mniej niż Pan by chciał). Spora cześć liczy na to, że w razie czego, ścigani będą właściciele-organizatorzy serwisu i słusznie, bo z reguły to oni są pociągani do odpowiedzialności karnej.

CYTAT
Kiedy zamknięto portal Napisy.org, kiedy to pod groźbą odpowiedzialności karnej, którą miałem ponieść za niestawiennictwo i odmowę "wsypania" jednej z osób tłumaczących filmy, nie ugiąłem się (poczytaj klikając TU), Wy szydziliście sobie ze mnie. Nigdy Was nie zdradziłem, a nawet chciałem uczynić coś znacznie więcej. Zanim w ogóle doszło do zamknięcia portalu Napisy.org pisałem o tym, że dam tłumaczom filmów pieniądze i pomogę im otworzyć ich własny portal, skąd ci wszyscy, którzy by zechcieli rozpowszechniać napisy, a więc także i ja sam, musielibyśmy złożyć notarialne oświadczenie, że cała odpowiedzialność karna i cywilnoprawna spoczywałaby na nich, a także i na mnie.

Kreowanie się na niezłomnego, uczciwego, zdroworozsądkowego i do tego promującego "legalne piractwo" (cokolwiek to znaczy) człowieka na tle swoich własnych wywodów oczerniających innych ludzi jest żałosne. Nikogo Pan nie musiał kryć, gdyby tak było to już miał by Pan postawione zarzuty czy wyrok skazujący. Organom ścigania nie potrzebne są Pańskie wskazówki czy pozwolenie, jeżeli będą kogoś chcieli zidentyfikować, to zrobią to - prędzej czy później. Dzięki mądremu i ugodowemu stanowisku udało się Panu utrzymać pozór legalność - zjawisko godne poszanowania i zainteresowania.
Czuje się Pan chyba troszkę niedoceniany, z tego co zauważyłem (w miarę możliwości oczywiście). Przykro mi z tego powodu, ale obrażanie innych i oczernianie ich nie jest odpowiednim sposobem na wzbudzenie bardziej przychylnych emocji wśród szerszego grona społeczności sieciowej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 User(s) are reading this topic (1 Guests and 0 Anonymous Users)
0 Members:

 

Lo-Fi Version Time is now: 30.07.2010, 15:10