31.07.2009, 11:51
Post
#1
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
GPS czyli... policyjne przegięcie pały Czy gorzowscy policjanci naruszyli prawo? Sądzę, że... Do tego jednak doszło, a utwierdziłem się w tym przekonaniu po telefonicznej rozmowie z Rzecznikiem Prasowym KWP mł. asp. Markiem Waraksą Na razie zapraszam do zapoznania się z artykułami znajdującymi się na portalach: TVN24.pl oraz Dobre Programy.pl, KWP w Gorzowie Wlkp, a także Gazeta.pl. Najpierw telefonicznie skontaktowałem się z aspirantem Sławomirem Koniecznym z KWP w Gorzowie Wielkopolskim, który powiedział mi, że choć firmuje wszelkie wypowiedzi swoim nazwiskiem, to jednak sprawę tę, kontaktując się z mediami, prowadzi Rzecznik Prasowy KWP mł. asp. Marek Waraksa. Skontaktowałem się więc telefonicznie z panem młodszym aspirantem Markiem Waraksą (jeżeli źle odmieniam nazwisko, to zainteresowanego najmocniej przepraszam), by dowiedzieć się od niego kilku ciekawych rzeczy. Pan Marek Waraksa, pomimo tego, że jak i wielu innych policjantów, zaangażowany bezpośrednio jest w obsługę olbrzymiej imprezy, którą bez najmniejszej wątpliwości jest odbywający się właśnie w Kostrzynie n/Odrą Przystanek Woodstock, udzielił mi kilku cennych informacji, za co jestem niezmiernie wdzięczny. Nasza rozmowa telefoniczna troszeńkę przypominała zabawę w głuchy telefon, gdyż: a) pan Marek był poza siedzibą Policji (praca w terenie - obsługa logistyczna "Przystanku"), b) przekazywał mi jedynie informacje otrzymane od szefa Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KWP, z którym będę rozmawiał telefonicznie w najbliższy poniedziałek. W tej chwili zamierzam sobie zrobić "małą" przerwę w pisaniu posta, gdyż chcę, by ostudzając niejako emocje (muzyka łagodzi obyczaje), zaprezentować Państwu na naszym portalu YourLiveCinema.TV wspaniały koncert z 1981 roku - Simon and Garfunkel "The Concert in Central Park", do obejrzenia i wysłuchania którego już za kilkanaście minut Państwa serdecznie zapraszam Ten wspaniały koncert mogą już Państwo obejrzeć i wysłuchać klikając właśnie tutaj, a na dowód tego, że muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, ale i łączy pokolenia... Zaproście przed ekrany monitorów swoich rodziców i dziadków - sami naocznie przekonacie się, jak wspaniale można wspólnie spędzić urocze chwile. |
|
|
|
![]() |
31.07.2009, 22:24
Post
#2
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
O godzinie 14:46, a więc po mojej telefonicznej rozmowie z mł. asp. Markiem Waraksą, na stronie IDG.pl ukazał się skreślony piórem pana redaktora Dominika Błaszczykiewicza artykuł zatytułowany Policja: niepewne GPS-y konfiskujemy, w którym czytamy: "Drogówka sprawdza legalność oprogramowania w samochodowej nawigacji GPS" - podobne nagłówki prasowe wzbudzają od wczoraj wielkie emocje wśród kierowców i internautów. Jak naprawdę wyglądała ostatnia akcja gorzowskiej policji ze sprawdzaniem legalności nawigacji i czy faktycznie musimy posiadać przy sobie dowód zakupu na wypadek kontroli? Przedstawiamy oficjalne stanowisko Policji w tej sprawie. Wczoraj na stronie Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się informacja o przeprowadzeniu akcji polegającej na sprawdzaniu legalności nawigacji GPS. Z wiadomości wynikało, że policjanci patrolu drogówki i towarzyszący im funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą, w czasie akcji sprawdzali nie tylko trzeźwość kierowców czy stan techniczny ich pojazdów, ale również legalność oprogramowania w nawigacjach GPS. W tekście zamieszczonym na stronie znalazła się również wzmianka o tym, że funkcjonariusze zostali wcześniej przeszkoleni przez firmy zajmujące się dystrybucją markowego oprogramowania. Dzięki temu mogli szybko rozpoznać czy kontrolowane urządzenia i aplikacje pochodzą z legalnych źródeł. Wiemy już, że współpracę z Policją podjął m.in. producent oprogramowania AutoMapa. Informacja szybko trafiła na łamy mediów i wzbudziła zainteresowanie kierowców i internautów. Na forach pojawiło się wiele pytań o podstawy prawne i faktyczny zakres akcji. Wiele osób sygnalizowało, że wiadomość znikła ze strony KWP Policji. Postanowiliśmy dowiedzieć się jakie były szczegóły akcji i czy kierowcy faktycznie powinni obawiać się kontrolowania GPS przez drogówkę. "Czy jest Pan złodziejem?" - sposób kontroli Jak przebiega kontrola legalności oprogramowania nawigacji GPS? Z informacji uzyskanych od rzecznika KWP w Gorzowie Wlkp., pana Marka Waraksy, kierowca zatrzymywany jest w celu standardowego sprawdzenia trzeźwości i stanu technicznego pojazdu. Policjant, który widzi, że w aucie znajduje się GPS, przy okazji pyta czy użytkownik jest jego właścicielem i czy korzysta z legalnego oprogramowania. W czasie akcji gorzowskiej policji zdarzyło się, że zapytana w ten sposób osoba nie potrafiła udzielić odpowiedzi na tak proste pytanie. W tym momencie następuje sytuacja tzw. "uzasadnionego podejrzenia" o popełnieniu przestępstwa (Kodeks postępowania karnego, Art. 219) i na podstawie tego przepisu sprawdzenie legalności aplikacji i sprzętu. Warto dodać, że kontrola legalności oprogramowania w ostatniej akcji sprowadzała się do wejścia w menu -> ustawienia aplikacji i następnie sprawdzenia imienia, nazwiska i adresu osoby zalogowanej. We wspomnianym przypadku w polu "właściciel" policjanci znaleźli nazwę popularnej strony internetowej, na której udostępniane są nielegalne pliki. Na tej podstawie skonfiskowali urządzenie i przekazali je do sprawdzenia przez odpowiednią jednostkę. Można się spodziewać, że wymagany w tym punkcie nakaz od prokuratora nie będzie zbyt trudny do uzyskania. Jak widać najprostsze metody okazują się najbardziej skuteczne. Policja: nie będziemy nękać kierowców Marek Waraksa podkreśla, że akcja kontroli nawigacji GPS była wydarzeniem lokalnym. Kierowcy z innych województw jak na razie nie powinni więc obawiać się, że policjanci będą sprawdzać legalność ich oprogramowania. Rzecznik powiedział wprost: "Proszę się nie obawiać, zadaniem Policji nie jest nękanie kierowców i sprawdzanie legalności ich oprogramowania z mapami przy każdej okazji". Rzecznik podkreślił również, że kierowcy absolutnie nie są zobowiązani do tego by będąc w podróży trzymać ze sobą paragon lub inny dowód zakupu nawigacji GPS - nie zobowiązuje do tego polskie prawo. Wśród internautów często pojawiało się pytanie o tom, czy można korzystać z nielegalnego oprogramowania nawigacyjnego na własny użytek (bez rozpowszechniania). Według rzecznika KWP w Gorzowie Wlkp. sprawa wygląda w tym przypadku tak samo jak z oprogramowaniem na domowych pecetach - użytkownik powinien posiadać legalną wersję aplikacji. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Gorąco zachęcam do zapoznania się z całością artykułu zamieszczonego na stronie IDG.pl, a ja przystępuję do prawnej i faktycznej analizy zaistniałej sytuacji, którą będę stopniowo dzisiejszej nocy tu właśnie zamieszczał. Najwyższy czas by zacząć ujawniać szczegóły mojej telefonicznej rozmowy z młodszym aspirantem Markiem Waraksą - RP KWP w Gorzowie Wlkp. W trakcie tej rozmowy dowiedziałem się m.in., że działania gorzowskiej policji miały charakter jedynie prewencyjny, a nie represyjny. Ponad wszelką wątpliwość należy uznać oświadczenie Marka Waraksy za kłamliwe, gdyż nie może być mowy o prewencji, gdy zabiera się użytkownikom ruchu drogowego jakiekolwiek przedmioty mające służyć za dowody w sprawie karnej |
|
|
|
02.08.2009, 16:39
Post
#3
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Jestem bardzo zajęty innymi sprawami, dlatego na razie nie kontynuuję tego wątku na naszym Forum, ale naprawdę nie ma się czego bać. Policjanci z Gorzowa Wlkp. dali, po prostu, "ciała" i usiłują się z całej tej sprawy rakiem wycofać - bez obaw więc
Tu jedynie chodzi o firmę AutoMapa, która nie zawiadomiła o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, ale przeprowadziła w Legionowie szkolenie dla wybranych funkcjonariuszy, w tym funkcjonariuszy z Gorzowa Wlkp. Działania gorzowskich policjantów były działaniami z urzędu, a nie na wniosek - takie informacje otrzymałem od Rzecznika Prasowego KWP w Gorzowie Wlkp. Gdyby dobrze przyjrzeć się wypowiedzi tego rzecznika udzielonej redaktorowi z IDG.pl tuż po mojej rozmowie telefonicznej właśnie z tym rzecznikiem przeprowadzonej, kiedy to zapowiedziałem mu, że mam zamiar powiadomić gorzowską Prokuraturę o przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy Policji, to widzimy, jak począł on heroiczną i głupią zarazem obronę tychże, wmawiając nam wszystkim, iż przeszukiwani sami przyznawali się do popełnionego przestępstwa i sami, bez przymusu, godzili się na zabieranie im sprzętu. Nic dodać, nic ująć Art. 231. § 1. Kodeksu karnego stanowi: Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli czyn wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 228. Który stanowi: § 1. Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 3. Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 4. Karze określonej w § 3 podlega także ten, kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, uzależnia wykonanie czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy lub takiej korzyści żąda. § 5. Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową znacznej wartości lub jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. § 6. Karom określonym w § 1-5 podlega odpowiednio także ten, kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej w państwie obcym lub w organizacji międzynarodowej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę lub takiej korzyści żąda, albo uzależnia wykonanie czynności służbowej od jej otrzymania. Daleki jestem od radykalnego oceniania poczynań gorzowskich funkcjonariuszy Policji i głęboko wierzę w to, że działali oni nie w celu osiągnięcia jakichkolwiek korzyści bądź to majątkowych, bądź to niemajątkowych i mam nadzieję, że dokonają oni we własnym zakresie analizy swoich działań i zwrócą zainteresowanym ich GPS-y. Ze smutkiem konstatuję także i to, że pomimo moich licznych apeli nadal nikt nie przeszkolił Policjantów, w jaki prawidłowy sposób powinno polegać samo zabezpieczanie dowodów w takich sprawach. Nie tylko na naszym Forum niejednokrotnie podnosiłem tę kwestię pisząc, iż - w tym przypadku GPS - jest jedynie nośnikiem danych czy to pozyskanych zgodnie z prawem, czy też nie i winien on, podobnie jak i same dane, pozostać w należyty sposób zabezpieczony tak, aby nikt oprócz biegłego, funkcjonariusza Policji lub prokuratora oraz osoby podejrzewanej (proszę rozróżniać te pojęcia: osoba podejrzewana a osoba podejrzana) nie miał do niego dostępu, gdyż zawsze ewentualny sprawca może bronić się argumentem, że ktoś, kto miał dostęp do nośnika po jego odebraniu mu go, mógł wprowadzić jakiekolwiek dane uzasadniające zatrzymanie przedmiotu mającego stanowić dowód w dalszych czynnościach. W tym przypadku wystarczyła odpowiednia koperta, w której powinien zostać umieszczony GPS, a koperta powinna być w należyty sposób zabezpieczona, a więc w sposób uniemożliwiający otworzenie jej w nieobecności samego zainteresowanego, tj. osoby podejrzewanej. Proste Niestety, bardzo często dzieje się tak, że rzecznicy prasowi Policji, Prokuratur a także i Sądów, w sposób karygodny naruszają swoje uprawnienia i przy udzielanych wypowiedziach dokonują prawnych analiz zaistniałych faktów, w tym sądowych orzeczeń. Jest to urąganie niezawisłym Sądom, gdyż nikt oprócz nich nie może dokonywać analizy podstawy prawnej pewnych rozstrzygniętych, konkretnych, już zaistniałych, zdarzeń. Muszę przyznać, że świetnie tę kwestię wyjaśnił mi kiedyś wieloletni już Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze - Sędzia Sądu Okręgowego mgr Andrzej Wieja (karnista), Którego z tego miejsca serdecznie pozdrawiam. |
|
|
|
06.08.2009, 22:17
Post
#4
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Cieszy mnie to, że Gazeta Prawna w dniu dzisiejszym, tj. 6 sierpnia 2009 roku, piórem redaktora Adama Makoszy potwierdziła moje stanowisko wyrażane od początku zaistnienia tej "afery"
Policja nie może badać legalności GPS-ów Kierowcy zatrzymani przez policję do kontroli drogowej nie muszą okazywać certyfikatu legalności oprogramowania GPS. Takie żądanie można uznać za nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza. Wbrew informacjom zamieszczanym na licznych portalach internetowych, kierowcy wybierający się na wakacje nie muszą obawiać się, że podczas rutynowej kontroli drogowej będą musieli okazać policjantowi nie tylko prawo jazdy i dowód rejestracyjny pojazdu, ale także dokumentację nawigacji GPS. Dowodów zakupu urządzenia i certyfikatów na oprogramowanie zaczęli żądać policjanci z łódzkiej, wrocławskiej i gorzowskiej drogówki. Taka praktyka jest jednak niezgodna z prawem. – Policjant nie może w czasie każdej rutynowej kontroli żądać wspomnianych dokumentów. Równie dobrze mógłby otworzyć bagażnik i zażądać paragonów na zakup wszystkich znalezionych tam rzeczy pod pretekstem podejrzenia kradzieży. Funkcjonariusz, który zażąda rutynowo takich dokumentów, przekracza w mojej ocenie swoje uprawnienia – twierdzi dr Ryszard Kuciński, były prokurator i radca prawny z Warszawy. Liczą się dowody Akcje kontrolujące legalność GPS miały ograniczyć zjawisko nielegalnego obrotu oprogramowaniem do nawigacji i doprowadzić do wycofania się z rynku osób zarabiających na rozpowszechnianiu nielegalnych kopii. Skończyły się jednak fiaskiem. Jak podkreśla aspirant Małgorzata Gołaszewska z Komendy Głównej Policji funkcjonariusze nie prowadzą kontroli już pojazdów ukierunkowanych wyłącznie na sprawdzanie legalności oprogramowania GPS. – Zabezpieczenie nawigacji samochodowej byłoby możliwe tylko w przypadku istnienia uzasadnionego podejrzenia, że urządzenie pracuje na nielegalnym oprogramowaniu – mówi Małgorzata Gołaszewska. Wiarygodność informacji Obowiązują tu więc takie zasady, jak w przypadku sprawdzania legalności oprogramowania komputerów (funkcjonariusze nie wybierają przypadkowych mieszkań, w których przeprowadzają przeszukanie. Każdą taką czynność poprzedzają szczegółowymi ustaleniami). Policja musi mieć wiarygodne informacje o tym, że w danym samochodzie znajduje się GPS z pirackim oprogramowaniem lub znaleźć wskazujące na to dowody. Nie może tutaj opierać się na swoich domysłach, ani przeprowadzać takich czynności rutynowo przy każdej kontroli drogowej. Skarga na policjanta – Jeśli jednak istnieją powody, by zabezpieczyć nawigację, to musi się to odbywać według ściśle określonej procedury. – Po zakończeniu wykonywania czynności służbowych policjant powinien ustnie poinformować osobę, wobec której czynności te podjęto, o prawie złożenia zażalenia do właściwego miejscowo prokuratora na sposób przeprowadzenia tych czynności – wyjaśnia adwokat Paweł Sowisło z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych P.J. Sowisło & Topolewski z Poznania. Sprzęt musi zostać odebrany kierowcy za pokwitowaniem, zabezpieczony i następnie poddany ocenie biegłych. 5 lat pozbawienia wolności może maksymalnie grozić osobie, która świadomie nabyła i użytkuje pirackie oprogramowanie do GPS Podstawa prawna ● Ustawa z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. nr 89, poz. 555 z późn. zm.). |
|
|
|
06.08.2009, 22:29
Post
#5
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Nie mam ani czasu, ani zbytniej ochoty, by komentować powyższy artykuł, ale już dziś, zakładając się o to, mogę postawić dolary przeciw orzechom, że albo autor tego artykułu (Adam Makosz) nie jest prawnikiem, albo jest prawnikiem, ale prawnikiem, który miast na zajęcia, na wagary chadzał...
A jeżeli adwokat Paweł Sowisło z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych P.J. Sowisło & Topolewski z Poznania użył in extenso takich właśnie słów, które to przytacza red. Adam Makosz, to radzę tego pana mecenasa i tę kancelarię omijać z daleka. Skarga na czynności funkcjonariusza, to nie to samo, co zażalenie, a zażalenie, to nie to samo, co zawiadomienie o podejrzeniu zaistnienia przestępstwa składane wraz z wnioskiem o wszczęcie postępowania (ścigania) karnego. Fajnie byłoby także wystąpić, niejako "przy okazji", z powództwem adhezyjnym przeciw temu statio fisci, jakim jest KWP w Gorzowie Wielkopolskim - nieprawdaż panie mecenasie... nieprawdaż |
|
|
|
10.10.2009, 21:44
Post
#6
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
![]() Cześć Wam - Drogim memu sercu Gościom i Użytkownikom tego serwisu. Ręce mi opadają gdy patrzę na to, jak prostytuuje się moją Ojczyznę. Dzisiaj widziałem w TVP Info wieczorny reportaż przedstawiający w akcji "naszą dzielną i waleczną Policję", tym razem Policję chorzowską, która na swojej stronie internetowej chwali się swoimi osiągnięciami, wystarczy, że klikną Państwo tutaj ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Wspólne działania drogówki i policjantów Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą. Czwartek, 08-10-2009 Chorzów W dniu dzisiejszym na terenie miasta Chorzowa, zrealizowane zostały przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego działania "Bezpiecznie jeździmy". W wyznaczonych punktach na terenie miasta zainstalowano specjalistyczny sprzęt monitorujący, dzięki któremu ujawniano i rejestrowano kierujących pojazdami, naruszających przepisy ruchu drogowego. Szczególny nacisk kładziono na przeładowane pojazdy ciężarowe, w dużym stopniu przyczyniające się do dewastacji nawierzchni naszych dróg oraz na niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej skutkującej często poważnymi zdarzeniami drogowymi. Kontrolowano także zawartość przewożonych ładunków oraz stan techniczny pojazdów. W efekcie działań policjantów Wydziału Ruchu Drogowego ujawniono 116 wykroczeń. Policjanci nałożyli łącznie 110 mandatów na kwotę 16 900 zł., pięciu kierowców pouczono. Zatrzymano ponadto 5 dowodów rejestracyjnych za zły stan techniczny pojazdu. Skierowano 1 wniosek do Sądu Grodzkiego, w związku z odmową przyjęcia mandatu karnego. Do akcji włączyli się również Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą. Sprawdzali oni, czy nawigacje samochodowe w jakie wyposażeni są kierujący, posiadają legalne oprogramowanie. W dwóch przypadkach policjanci stwierdzili, że w urządzeniach zainstalowano program nawigacyjny, pomijając prawa autorskie. Sprzęt został zabezpieczony przez policjantów i zostanie poddany szczegółowym badaniom. Użytkowanie nielegalnego oprogramowania to przestępstwo, zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
|
|
|
|
10.10.2009, 22:07
Post
#7
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Osobnikiem, który jest bezpośrednio odpowiedzialny w Polsce za wszelkie działania policjantów - te, które godne są podziwu, te którym przyklasnąć jeno można oraz te, które nic wspólnego z poszanowaniem prawa i swobód obywatelskich nie mają, jest jeden człowiek: generalny inspektor Andrzej Matejuk, o którym więcej dowiedzieć się można klikając tu i tu. Przyjemnej lektury Państwu życzę i przypominam, że robienie tarcz strzelniczych z wizerunkiem pana komendanta nie przystoi nikomu, a ponadto mogli by Państwo zostać oskarżeni o cokolwiek, gdyż w tym kraju nadal świętością jest zasada wymiaru, nie wiedzieć czemu nadal nazywanym wymiarem sprawiedliwości: "Daj mi tylko człowieka, ja już odpowiedni paragraf na niego znajdę
|
|
|
|
11.10.2009, 08:00
Post
#8
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Cześć Wam. Widzę, że ten temat się Państwu podoba, że dość licznie czytacie o tym wątku na naszym Forum...
Najpierw odnalazłem w Internecie "namiary" na Prokuraturę Rejonową w Chorzowie - proszę kliknąć tu, która m.in. sprawuje nadzór nad działaniami chorzowskiej Policji, a następnie odnalazłem dane kontaktowe do Biura Rzecznika Prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach, której to podlega Prokuratura Rejonowa w Chorzowie (w Prokuraturach Rejonowych nie ma rzeczników prasowych) - proszę kliknąć tu. Skoro mam już potrzebne dane teleadresowe, to wypadałoby zadać Pani Rzecznik - Prokurator Marcie Zawadzie-Dybek kilka rozsądnych pytań i cierpliwie czekać na odpowiedź. A może Państwo mają jakieś pytania, które Was nurtują Pani Rzecznik także już czeka... ![]() Fot. Romek Koszowski/EDYTOR.net |
|
|
|
12.10.2009, 11:20
Post
#9
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Witam serdecznie w poniedziałkowe południe. Pani Rzecznik Prasowa - Prokurator Marta Zawada-Dybek przebywa dzisiaj na urlopie, ale udało mi się porozmawiać z Panią Prokurator Agnieszką Wichary (Członkini Zespołu Prasowego). Obiecałem wystąpić do Prokuratury z pytaniami zadanymi w formie pisemnej, co w dniu dzisiejszym na pewno uczynię. Pozostanie nam uzbroić się w cierpliwość i poczekać na oficjalne stanowisko Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Rozmowa z Panią Prokurator Agnieszką Wichary napawa mnie w pełni uzasadnionym optymizmem, że sprawa ta zostanie dogłębnie przez Prokuraturę wyjaśniona.
|
|
|
|
12.10.2009, 11:45
Post
#10
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Dnia 9 października, a więc na następny dzień po sławetnej już akcji chorzowskiej Policji, redaktor Marcin Pietraszewski z katowickiej Gazety Wyborczej popełnił świetny artykuł, który w całości Państwu poniżej prezentuję:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kierowco, uważaj. Drogówka zajrzy ci w GPS-a Masz kradzioną nawigację satelitarną lub zainstalowałeś w niej piracką mapę? Lepiej uważaj. Śląska drogówka zaczęła sprawdzać legalność tego sprzętu. - Za posiadanie nielegalnego oprogramowania grozi pięć lat więzienia - ostrzegają stróże prawa. Nawigacja satelitarna przebojem opanowała polskie drogi. Coraz więcej kierowców kupuje urządzenie, które - przynajmniej w teorii - ma ich bezpiecznie przeprowadzić z punktu A do punktu B. Wielu z nich bez komunikatów "jedź prosto 300 metrów, potem skręć w prawo", "trzymaj się lewej" czy też "uwaga, fotoradar" nigdy nie dojechałoby do celu. Z szacunkowych danych producentów i dystrybutorów programów nawigacyjnych wynika jednak, że przynajmniej co piąty posiadacz GPS-ów korzysta z wersji pirackich. Powód? Oryginalna mapa Europy kosztuje ok. 500 zł, a z internetu można ją ściągnąć za darmo. Na wniosek producentów śląska drogówka zaczęła więc sprawdzać legalność nawigacji samochodowych. Policjanci uspokajają jednak, że stojące przy drogach patrole nie będą wypatrywały przez lornetki samochodów, które mają zamontowane na szybach GPS-y. - Nie robimy żadnej akcji, to tylko jedno z wielu zleconych nam zadań - mówi nadkomisarz Włodzimierz Mogiła z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Zapewnia, że legalność urządzeń nawigacyjnych jest badana przy okazji podczas rutynowych kontroli drogowych czy też po zatrzymaniu sprawcy jakiegoś przewinienia. - Nie będzie żadnego polowania na kierowców w tym zakresie - podkreśla nadkom. Mogiła. Jak wygląda taka kontrola? Oficerowie drogówki przez radio sprawdzą numery nawigacji w policyjnej bazie przedmiotów skradzionych. Weryfikacja potrwa najwyżej kilka minut. Gorzej z oprogramowaniem. Jeżeli ktoś ma GPS z kartą SD, to nie ma problemu, bo numer licencji mapy z reguły jest na niej wybity. W innym przypadku najlepiej mieć w samochodzie paragon potwierdzający zakup programu. - Bo kiedy będziemy mieli wątpliwości, urządzenie zostanie zabezpieczone i przekazane kolegom zajmującym się przestępczością gospodarczą. To oni się wypowiedzią na temat jego legalności - mówi Mogiła. Informacja o policyjnych kontrolach wywołała burzę w internecie. "Niech drogówka sprawdza też legalność części samochodowych, a przy okazji czy podatki zapłacone. I czy nie jeździ na rzepaku" - kpił panmuminek. "A ubrania i kosmetyki (jeśli kogoś byłoby czuć, że perfum użył) też będą sprawdzać?" - dopytywała juzwa. I zauważyła, że drogówka "jest od drogi, a nie od GPS-u". Zdaniem Piotra Kusina, wiceprezesa katowickiego Echo-Taxi, policjanci powinni dbać o bezpieczeństwo, a nie zaglądać do GPS-ów. - Przecież dzięki legalnym programom nie ubędzie pijanych kierowców czy piratów, którzy jeżdżą na złamanie karku - powiedział nam Kusina. W nieoficjalnych rozmowach oficerowie drogówki przyznają, że im także nie podoba się pomysł kolejnych kontroli, które muszą robić. - Badamy prędkość, trzeźwość kierowców, stan techniczny pojazdów, poziom hałasu wydzielanego przez silniki, a teraz GPS-y. Aż strach pomyśleć, co nam jeszcze dorzucą - mówili nam w piątek. Zdaniem Janusza Kamińskiego, rzecznika prasowego AutoMapy, jednego z czołowych producentów map do systemów GPS, tropienie nielegalnych programów wywołuje emocje, bo w Polsce ciągle istnieje duże społeczne przyzwolenie na piractwo. - Zapomina się jednak o tym, że jest to przestępstwo - podkreśla Kamiński. Za posługiwanie się nielegalnym programem grozi pięć lat więzienia. Jako pierwsza w Polsce kontrole GPS-ów zaczęła policja lubuska. Wyniki nie są rewelacyjne. - Jak na razie zatrzymaliśmy jedno urządzenie z pirackim oprogramowaniem - mówi podkomisarz Marek Waraksa z komendy wojewódzkiej w Gorzowie. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Zapewne większość z Państwa zna powiedzenie: "Gdy nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze". Przedstawię Państwu swoją wersję, bardziej zbliżoną do prawdy... Gdy nie wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze, lecz tam, gdzie chodzi o pieniądze, a o nie chodzić nie powinno, to z całą pewnością mamy do czynienia z... korupcją |
|
|
|
12.10.2009, 12:26
Post
#11
|
|
![]() Rozmowny ![]() ![]() ![]() Group: Użytkownik Posts: 22 Joined: 23.06.2008 From: Śląsk , Tychy Member No.: 145,640 |
CYTAT(Mogiła) najlepiej mieć w samochodzie paragon potwierdzający zakup programu. - Bo kiedy będziemy mieli wątpliwości, urządzenie zostanie zabezpieczone i przekazane kolegom zajmującym się przestępczością gospodarczą. To oni się wypowiedzią na temat jego legalności Czyli muszę mieć ze sobą dowód niewinności, bo inaczej władza będzie miała wątpliwości. Rozumiem, że wspomniane "wątpliwości" rodzą się, gdy funkcjonariusz zobaczy GPS w samochodzie. Tak się składa, że wożę również laptopa, czyli powinienem mieć w bagażniku segregator z fakturami za wszystkie zainstalowane w nim programy Po prostu straszne A z drugiej strony, czy przypadkiem, te działania nie są prowadzone w interesie producentów oprogramowania i to za pieniądze podatników |
|
|
|
12.10.2009, 17:10
Post
#12
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,572 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
News o podanej niżej treści ukazał się dzisiaj o godz. 17:30 na stronie głównej serwisu www.NAPISY.info
Jeżeli masz telefon komórkowy, to nie używaj go na zewnątrz, bo Policja Ci go odbierze, a najlepiej zostaw go w domu Chorzowska Policja w poczuciu olbrzymiej klęski, jaką odnotować musiała w związku z nieudaną akcją "Legal GPS", przystąpiła w dniu dzisiejszym do odbierania przechodniom telefonów komórkowych. Tym razem zabezpieczono ponad 10 tys. aparatów telefonicznych z podejrzanym oprogramowaniem. Zabrano także kilkaset sztuk odzieży, a w przypadku czworga studentów katowickiej Politechniki zabrano im także bieliznę - dwie studentki i dwóch studentów najpierw chciano puścić nago, ale z uwagi na fakt, że swoją golizną siali zgorszenie, to natychmiast ujęto ich i zamknięto pod zarzutem ekshibicjonizmu. Policja z Chorzowa zapowiedziała, że od jutra podobne akcje zostaną przeprowadzone we wszystkich większych miastach Polski. Więcej o tym pisał będę jeszcze dzisiaj na naszym Forum ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Nie podawałbym takiej informacji, gdyby nie była prawdziwa, bo bym się przecież świadomie naraził na karną odpowiedzialność. Zamieszczam poniżej baner, na który wystarczy kliknąć, by uzyskać wszelkie dane teleadresowe Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie, także jej Oficera prasowego i u źródeł sprawdzić wiarygodność tej informacji: ![]() |
|
|
|
12.10.2009, 18:28
Post
#13
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 2 Joined: 04.08.2009 Member No.: 161,892 |
Witam.
Z tego co pamiętam, to żeby Policja mogla sprawdzić legalność oprogramowania, to powinno zaistnieć podejrzenie popełnienia przestępstwa, a tutaj zrobiono z tego działanie prewencyjno-represyjne. Po drugie, drogówka jest od innych, wg mnie, zadań, a nie od "dotykania" cudzej własności i grzebania w jej oprogramowaniu. Osobiście, nie pozwoliłbym nawet dotknąć GPS-a, ani radia, jak również telefonu itp. W takiej sytuacji trzeba się, po prostu, postawić, zażądać podania podstawy prawnej i uzasadnienia podejrzenia popełnienia przez nas przestępstwa, a jak by co, to zawsze można powiedzieć "NIE, nie przyjmuję mandatu Z pozdrowieniami dla Pana Krzysztofa J. Szklarskiego - jego ulubiony "Pirat Drogowy". |
|
|
|
12.10.2009, 20:17
Post
#14
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 3 Joined: 09.04.2006 Member No.: 112,692 |
Najpierw myślałem, że to kolejny żart Pana Krzysztofa. Zadzwoniłem na Policję. Policja potwierdziła wszystko
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Lo-Fi Version | Time is now: 09.09.2010, 21:33 |