![]() ![]() |
01.12.2009, 22:15
Post
#1
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,534 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Korsarze i piraci - znaczy prawie to samo, ale to "prawie", jakże wielką różnicę czyni
Zanim się jednak wszyscy zamustrujemy, to musimy mieć na co, a przeca żadnej "łajby"nie mamy... Proponuję dokończyć dzieła budowy polskiego galeonu "Smok" (tu poczytaj o nim) i właśnie na nim wyruszyć w nasz rejs dziewiczy... Co Wy na to Ten post będę sukcesywnie uzupełniał, by w nim nakreślić pewien rys historyczny... |
|
|
|
02.12.2009, 19:27
Post
#2
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,534 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
Jestem, jestem - nie zniknąłem, ale masa obowiązków sprawia, że nie zawsze to, co w głowie mam, zdążam na Forum przedstawiać Wam. Sprawa jest poważna, bo właśnie z tego wątku dowiedzą się Państwo, jaka jest rzeczywista różnica pomiędzy naszą działalnością, a działalnością piratów. Pozwolę sobie skierować Państwa do pewnego miejsca w serwisie, które jest niezwykle istotne, a które mam nadzieję wkrótce zmienić poprzez wprowadzenie spółki do Krajowego Rejestru Sądowego, choć tu niektóre kwestie prawne będą musiały zostać wyjaśnione, gdyż na dzień dzisiejszy Korporacja Kapitałowa Inter POLRAD CO., LTD. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest tzw. spółką jednoosobową, co oznacza, że tylko jedna osoba (Krzysztof Jacek Szklarski) jest właścicielem 100% udziałów, a o ile wiem, spółki jednoosobowe nie mają obowiązku dokonywania wpisów do KRS.
Proszę o zapoznanie się z tematem: Krzysztof J. Szklarski i K. K. Inter POLRAD CO., LTD Sp. z o.o. - właścicielami m.in. serwisu i domeny NAPISY.info oraz YourLiveCinema.TV. Wkrótce, tj. za kilka dni, będą Państwo mogli do naszej bazy składać filmy, koncerty (w przyszłym roku także pirackie programy komputerowe). Ci, którzy mają płyty DVD i Blu-ray, będą mogli składać materiały z tych płyt pochodzące, po uprzednim złamaniu zabezpieczeń przed kopiowaniem. Będą to czynili na moją wyłączną odpowiedzialność, co zostanie potwierdzone odpowiednim notarialnym oświadczeniem. Inne osoby będą mogły składać to, co znajdą ciekawego w Internecie, a więc interesujące filmy, koncerty itp. Materiały muszą mieć odpowiednią jakość techniczną, a więc będą one bądź w nietkniętej formie (kopie 1:1), bądź w odpowiedni sposób przekonwertowane do MP4, a więc do takiej postaci, w jakiej emitujemy już od pewnego czasu filmy i koncerty w naszym internetowym kinie YourLiveCinema.TV Aby mogli Państwo, na razie częściowo, zapoznać się z tematyką usuwania zabezpieczeń, odsyłam Was do ciekawego artykułu "Sam siebie zgłosi na policję za złamanie DRM", który ukazał się w dniu dzisiejszym, tj. dnia 2 grudnia 2009 r., w poczytnym serwisie Dziennik Internautów. Poprzez kontakt do redaktora naczelnego - Krzysztofa Gontarka widniejący na stronie Dziennika Internautów wysłałem przed kilkoma minutami żądanie o następującej treści: Szanowny Panie Redaktorze. Nie pierwszy raz zdarza się w serwisie, którego jest Pan redaktorem naczelnym, naruszenie mojej godności oraz pomawianie mnie o przestępcze czyny. Tym razem doszło do tego karygodnego zdarzenia w temacie "Sam siebie zgłosi na policję za złamanie DRM". Nie mam obowiązku śledzić wszystkich forów i szukać dowodów naruszeń moich podstawowych praw. Nie pierwszy raz zdarza się u Państwa, że ktoś pomawia mnie o popełnianie rozlicznych przestępstw, czym wyczerpuje znamiona czynu karalnego (art 212 par. 2 Kodeksu karnego). Żądam natychmiastowego usunięcia wypowiedzi użytkownika posługującego się nickiem ncpnc oraz zabezpieczenia wszelkich danych, które organom ścigania mogą ułatwić ustalenie personaliów tego osobnika. Mam nadzieję, że nie będę świadkiem podobnych incydentów w serwisie przez Pana kierowanym. Z poważaniem - Krzysztof Jacek Szklarski ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Ano zobaczymy, jak długo na reakcję będę musiał czekać, i jaka ona będzie... Długo nie trwało, by ustalono personalia użytkownika o nicku ncpnc, który pomówił mnie w serwisie Dziennik Internautów o popełnienie licznych przestępstw: jest to Bartosz Stec zameldowany przy ul. Drzymały 7 w Słupsku 76-200, używający telefonu komórkowego o numerze +48 607 041 002 A niektórzy nadal twierdzą, że Internet anonimowy jest... Jeżeli jest ktoś zainteresowany wysłuchaniem rozmowy telefonicznej, którą przeprowadziłem z Bartoszem Stecem tuż po godz. 21:00, w której przyznaje się on do zarzucanego czynu, może kliknąć poniżej Szybko, bez bólu, bez potrzeby angażowania Policji i Prokuratury, można ustalić czyjeś personalia, o ile się tylko tego naprawdę chce i o ile zada się sobie samemu troszkę trudu - czasami bywa to wręcz bajecznie proste. |
|
|
|
02.12.2009, 23:43
Post
#3
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,534 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
No to redaktor naczelny Dziennika Internautów Krzysztof Gontarek narobił sobie sporo kłopotów, a sprawa jest tak istotna i poważna, że wymaga opisania jej w oddzielnym wątku. Do pomawiania mnie, obrażania, dochodziło za aprobatą Krzysztofa Gontarka oraz z pełną świadomością tego, jakie prawne skutki przyjdzie mu ponieść. Kiedy chce się prowadzić poważny serwis, poważnie o prawie traktującym, a do takiej roli chce pretendować Dziennik Internautów, to należy samemu nie tylko prawo, ale i dobre obyczaje szanować. Będą Państwo, w innym wątku naszego Forum, informowani o podejmowanych przeze mnie krokach, a usilne starania podejmowane przez Krzysztofa Gontarka, mające na celu zniszczenie dowodów popełnionego przestępstwa, na nic się zdadzą. Ciekaw jestem jakie działania podejmą słupska i wrocławska Prokuratura oraz jeleniogórski Sąd...
|
|
|
|
10.01.2010, 07:31
Post
#4
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,534 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
W dniu 5 stycznia 2010 roku Dziennik Gazeta Prawna umieścił na swojej stronie internetowej artykuł pań Sylwii Czubkowskiej oraz Barbary Sowy
Polacy kupili 38 milionów biletów Tak dobrego roku polskie kina nie miały od czasu upadku komunizmu. W 2009 roku sprzedano aż 38 milionów biletów, czyli jeden na statystycznego Polaka. Tylko w ostatnim tygodniu grudnia do kin poszło aż milion osób, głównie na hitowy "Avatar". Zaplanowana na 25 grudnia premiera najnowszego filmu Jamesa Camerona okazała się strzałem w dziesiątkę. Mimo, iż były to święta Bożego Narodzenia, w kinach ustawiły się długie kolejki. Tylko w pierwsze trzy dni "Avatar" obejrzało 315 tys. osób, co jest rekordem otwarcia w polskich kinach w grudniu. "Ale nie tylko ten obraz przyciągał Polaków do kin. W ubiegłym roku otwierano coraz więcej kin, co w połączeniu z olbrzymią liczbą premier zaowocowało rekordowym wynikiem w kasach" - mówi dziennikarka filmowa Aleksandra Salwa. Jej obserwacje potwierdza Marek Palpuchowski, wiceprezes sieci kin CF Helios: "W Polsce zmieniła się kultura spędzania wolnego czasu. Ludzie traktują kino jak miejsce spotkań towarzyskich. Wychodzenie z domu i odwiedzanie multipleksów to nowy styl bycia i życia" - tłumaczy. Widzów nie odstraszają nawet ciągle rosnące ceny biletów. W 2007 r. bilet kosztował średnio 14,5 zł, w 2008 r. już ponad 16 zł, a w 2009 już 17,5 złotego. Widownię przyciągały przede wszystkim zagraniczne produkcje. Największymi przebojami okazały się komedie. Nie najgorzej radziły też sobie polskie produkcje. W czołówce najchętniej oglądanych polskich filmów był m.in. muzyczny "Kochaj i tańcz" (1,3 mln), "Popiełuszko. Wolność jest w nas" (1,3 mln) oraz komedia "Idealny facet dla mojej dziewczyny" Tomasza Koneckiego i Andrzeja Saramonowicza (0,7 mln). Największym zaskoczeniem był jednak świetny wynik kasowy debiutanckiego filmu Katarzyny Rosłoniec o młodocianych prostytutkach "Galerianki", który obejrzało aż pół miliona osób. Świetna sprzedaż biletów przełożyła się też na spore wzrosty dochodów w największych sieciach kina w Polsce. Tylko w pierwszych trzech kwartałach Cinema City - największa sieć w Polsce - zanotowała 13-procentowy wzrost dochodów w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jej najwięksi konkurenci, czyli Multikino i CF Helios także szacują wzrost na poziomie kilkunastu procent. A filmowcy zapowiadają, że ten rok ma być jeszcze lepszy, bo Polska wciąż goni Europę pod względem popularności kina. "Mimo tak dużego postępu, dzisiaj w Polsce wskaźnik chodzenia do kina w roku wynosi 1,1 biletu na osobę, podczas gdy w innych krajach europejskich ponad 2. Dla nas to sygnał, że musimy dążyć do zrównania z pozostałymi państwami Europy" - mówi Marek Palpuchowski. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Nie obiecuję, że jeszcze dzisiaj, ale na pewno w tym miejscu ukaże się wkrótce mój obszerny felieton dotyczący mafijnych wręcz powiązań niektórych przedstawicieli tzw. organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi z niektórymi przedstawicielami organów ścigania Szanowni Państwo... Raz za razem ktoś zadaje mi pytanie czy nie boję się rozpowszechniać napisów, filmów, koncertów... Przecież ja już wielokrotnie w różnych miejscach na naszym Forum odpowiadałem na te pytania. Nie, nie boję się, gdyż: 1) Jeżeli rzecz dotyczy rozpowszechniania napisów, to nie łamię prawa, gdyż Sąd Najwyższy już się w tej materii wypowiadał, a to, że niektórzy policjanci, prokuratorzy uwłaczają uchwałom Sądu Najwyższego, to już ich, a nie moja to "broszka". 2) Jeżeli sprawa dotyczy filmów i koncertów, to z pełną premedytacją "naruszam prawo", albowiem: a) stać mnie i Korporację Kapitałową Inter POLRAD CO., LTD. Sp. z o.o. na to, jako wierzycieli Skarbu Państwa, aby właśnie w ten sposób zwalczać piractwo, b) działamy w dobrze pojętym interesie twórców muzycznych, filmowych i dystrybutorów filmów, koncertów (kiedyś, jak będzie sposobność, to bardzo dokładnie przedstawię dowody na to, choć wolałbym to uczynić przed niezawisłym Sądem i to z pewnością nie będzie jakikolwiek polski Sąd, o czym także już pisałem), a niektórych z nich już udało mi się do mojej niewdzięcznej i narażonej na ataki przez piratów działalności przekonać, co mnie niezmiernie cieszy, gdyż dobrze to rokuje na przyszłą naszą współpracę. Raz jeszcze podkreślam - byłem, jestem i będę przeciwnikiem piractwa i będę z jego różnymi przejawami walczył uprawiając korsarstwo w sposób świadomy i zgodny ze słusznym interesem wyżej wymienionych. Nie bez powodu zamieściłem fotkę sali kinowej ziejącą pustkami, albowiem... Albowiem, takimi, jak ta fotka dowodami, posługują się organizacje zbiorowego zarządzania uzasadniając straty ponoszone przez przemysł filmowy, natrafiając na niedouczonych bądź skorumpowanych przedstawicieli organów ścigania. Fotka ta nie przedstawia polskiego kina, a ponadto nie została wykonana w czasie seansu, ale na długo przed nim, kiedy widzowie nie zajęli jeszcze swoich miejsc, ale dla tychże organizacji i szalonych stróżów "praworządności" argumenty te zdają się nie mieć jakiegokolwiek znaczenia. Organizacje zbiorowego zarządzania wraz z niektórymi przedstawicielami organów ścigania, a także i sędziami, mylą tak inne znaczeniowo-dowodowo prawne instytucje, jak strata i zysk, które tożsame nie są. Ciągle słyszymy o tym, jakież to przeogromne straty z winy piratów odnotowują przemysły: muzyczny i filmowy. Trzeba przyznać, że znajdują oni posłuch u durnowatych dziennikarzy, którzy ten banał powtarzają w swoich artykułach, a przecież każde dziecko doskonale wie, że strata, to nie to samo co zysk, który chciałoby się osiągnąć Polskie organizacje zbiorowego zarządzania dopuszczają się w sposób świadomy przestępstw, wnosząc do organów ścigania zawiadomienia o zaistniałych przestępstwach wraz z wnioskami o wszczęcie postępowań karnych, gdyż powołują się przy tym na prawa, których nie posiadają, albowiem nie mają oni uprawnień do reprezentowania, także i amerykańskich, wytwórni filmowych Obowiązkiem każdego podmiotu, który powołuje się na szczególne prawa i uprawnienia przez kogoś mu wydane, nadane, ma prawny obowiązek i to bez konieczności wezwania go do tej czynności, wylegitymowania się takimi prawami, uprawnieniami. Niektórzy przedstawiciele organów ścigania, Sądów tak oczywistej sprawy nie dostrzegają, mając przysłowiowe bielmo na oczach - "metylaku" się oni nachlali "cy cóś" |
|
|
|
16.01.2010, 07:36
Post
#5
|
|
|
Milczek ![]() Group: Użytkownik Posts: 2 Joined: 20.12.2009 Member No.: 162,840 |
Niestety, Sp. z o. o. ma obowiązek dokonać wpisu do KRS, także spółki jednoosobowe, a więc takie, których udziały są własnością jednego podmiotu.
Pozdrawiam. |
|
|
|
16.01.2010, 08:45
Post
#6
|
|
![]() Bardzo rozgadany Group: Administrator Posts: 1,534 Joined: 31.03.2006 From: Jelenia Góra - Cieplice Member No.: 152,614 |
@acomitam
Dziękuję Pani/Panu. Tak, już to kilkanaście dni temu sprawdzałem i wiem, że muszę zwołać Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników, czyli siebie samego, aby podjąć w tym przedmiocie stosowną uchwałę. Oczywiście, podczas takiego zgromadzenia, rzec by można spędu Serdecznie dziękuję za przypomnienie mi o moich obowiązkach i mam nadzieję, że nie ostatni raz będę mógł liczyć na Pani/Pana pomoc. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Lo-Fi Version | Time is now: 30.07.2010, 15:05 |